Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wilczek127 z miasteczka . Mam przejechane 42695.36 kilometrów w tym 867.08 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.38 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wilczek127.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2012

Dystans całkowity:1023.04 km (w terenie 10.00 km; 0.98%)
Czas w ruchu:51:00
Średnia prędkość:20.06 km/h
Maksymalna prędkość:78.00 km/h
Suma podjazdów:2200 m
Liczba aktywności:22
Średnio na aktywność:46.50 km i 2h 19m
Więcej statystyk
  • DST 34.72km
  • Czas 02:01
  • VAVG 17.22km/h
  • Sprzęt Unibike fusion
  • Aktywność Jazda na rowerze

Błażowa

Wtorek, 17 lipca 2012 · dodano: 18.07.2012 | Komentarze 0

#lat=49.903311102937&lng=22.057385&zoom=12&maptype=ts_terrain


  • DST 14.77km
  • Czas 00:57
  • VAVG 15.55km/h
  • Sprzęt Unibike fusion
  • Aktywność Jazda na rowerze

przylasek

Poniedziałek, 16 lipca 2012 · dodano: 16.07.2012 | Komentarze 0

Jazda z niedzili i poniedziałku.


  • DST 221.80km
  • Czas 09:33
  • VAVG 23.23km/h
  • VMAX 68.00km/h
  • Sprzęt Unibike fusion
  • Aktywność Jazda na rowerze

Solina czyli mój nowy rekord dystansu

Sobota, 14 lipca 2012 · dodano: 14.07.2012 | Komentarze 2

Pobódka przed 5 rano i jadę do Zarzeca gdzie się mam spotkać z Arturem. Po wyjściu z domu zimno ale nawet słońce świeciło ale w kotlinach którymi pożniej jechaliśmy widziałem duże mgły, ładnie wyglądały chodż do jazdy się zbytnio nie nadają. Przez pierwsze kilka godzin jedziemy w mgle a czasami nawet podał letki deszcz. Niebo przykryte mgłą i chmurami wię o słońcu nie ma co na razie marzyć. Przez pierwsze około 50km bolą mnie nogi ale póżniej już odpuszcają. Za Sanokiem zaczyna się już fajna jazdy. Ładne widoki i tereny na których jestem pierwszy raz. W końcu docieramy do soliny. Dużu ludzi. Ale jakoś przechodzimy z rowerami. Spotykamy na zaporze dwóch bikerów mtb. No i wracamy. Jedziemy na Myczkowce gdzie nie ma asfaltu a droga z kostki i tłuczu. Robimy dłuższy postój koło zapory w Myczkowcach kiedy tak sobie siedzimy nagle bum i całe powietrze zeszło z koło. Nic nie było wbite po prostu zrobiła sie dziura. W Brzozowie jadę już sam bo Artut ma juz trochę dość. Za Lutczą zaczyna mi się jechać coś gorzej, pierwszy spadek sił ale w Niebylcu jem całą czekoladę i to wystarcza żeny spokojnie dojechac do domu. Czekolada dała mocnego kopa. W lubeni postanawiam zaatakowąć podjazd koło kościoła poszło nawet łatwo.
No i się udało:) Nowy rekord dystansu dziennego jest czyli 221km i solina zdobyta bo zawsze chciałem tam pojechać. Z kondycją jest dobrze, dałem radę prawię 10h jechać. Dałbym radę więcej? chyba tak ale z lepszym siodełkiem i spodenkami i na szosie. Bo góral ma inne cele. Dużo jadłem i piłem i chyba dlatego udało się przejechać dobrze całą trasę bo wcześniej podczas długich tras za mało jadłem. Taka jazda jest całkiem inna od tej na której jeżdze codziennie, długo i cały czas asfaltem ale chyba i tak wole teren:)
#lat=49.674720956633&lng=22.1631&zoom=9&maptype=ts_terrain








[img]


[URL=http://www.fotosik.pl]




  • DST 38.61km
  • Czas 01:45
  • VAVG 22.06km/h
  • Sprzęt Unibike fusion
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rzeszów

Czwartek, 12 lipca 2012 · dodano: 13.07.2012 | Komentarze 2

Pierwsze wstapiłem do kundello po oponę a póżniej do nsb po blat do korby, i nawet się tańszy znalazł:) Na przylasek podjazd szutrem. Póżniej jeszcze testy i wszystko chodzi aż miło, ale pierwsza próba nie udana do końca bo żle najmniejszy blat załozyłem i przeskaiwał łańcuch. Ale za drugim razem wszystko chodziło juz dobrze. Na nowym napędzie biegi zmieniaja się znakomicie i ogólnie rower lecej chodzi. Z tyłu jest opona od Pawła ale jej nie miałem jeszcze okazji dobrze przetestować.

Nowy i stary blat


  • DST 11.97km
  • Czas 00:56
  • VAVG 12.83km/h
  • Sprzęt Unibike fusion
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przylasek i małe podsumowanie

Poniedziałek, 9 lipca 2012 · dodano: 10.07.2012 | Komentarze 0

Co do trasy to krótka jazda na przylasek i katowanie tam nowego odcinka zjazdu. Chyba tylko ja o nim wiem narazie, bo powstał ostatnimi czasami. Trasa dość wolna i techniczna to co lubię. I póżniej jeszcze na szkolne.

A co do posumowania. Początek tego sezonu zaczoł się od zapisania do resovi. Niczego to wielkiego nie przyniosło. Kilka razy byłem razem na treningu z zawodnikami resovi, a tak poza tym to nic. Tylko niech ktoś nie myśli że resovia jest złym klubem. Są dobre warunki do rozwoju. Wspólne treningi, zimowe zgrupowania, itp . No i trener dość ważna osoba w klubie. Próbę jakiegoś tam ścigania podjołem trochę za póżno. Bo już w wieku 17 lat konkurencja ma za sobą kilka dobrych sezonów. No i do tego dochodzą jeszcze kszty, zawody, dojazdy no i sprzęt bo goście w mojej kategori ścigaja się na karbonach. Ale sam już nie jednego karbona objechałem:D Mógbym brać udział nawet na swoim aktualnym rowerze tylko gdydym miał pewność że gdy coś się zepsuje odrazu to wymieniam a nie ratuje i jeszcze próbuje na tym jeżdzizć. Zimy też dobrej nie miałem. Ale jak wykonywać treningi, baza, intewały itp. dowiedziałem się ostatnimi czasami.
Początek tego roku tak sobie własnie zaplanowałem, miałem się sprawdzić czy dam radę w zawodach w których i tak prawie nie startowałem a jak nie pójdzie to powrócić do turystyki. Ale najważniejsze że turystyka sprawia mi najwiekszą frajde. Ściganie pozostawiam innym. Coś tam jeszcze się pokaże na zawodach. Taką jazdę jak w 2011 roku lubię najbardziej spokojnie i bez spiny że nie wykonałem treningu. Wolę poznawać nowe miejsca niz podjeżdzać na babice 5 razy.


  • DST 11.60km
  • Czas 00:44
  • VAVG 15.82km/h
  • Sprzęt Unibike fusion
  • Aktywność Jazda na rowerze

11km

Niedziela, 8 lipca 2012 · dodano: 09.07.2012 | Komentarze 0

Dwa razy do studzianki i na przylasek. Powrót z przylasku w dość mocnym tęmpie bo pioruny zaczynała walić z nieba ale i tak przeszło bokiem.


  • DST 123.40km
  • Czas 05:47
  • VAVG 21.34km/h
  • Sprzęt Unibike fusion
  • Aktywność Jazda na rowerze

tunel

Sobota, 7 lipca 2012 · dodano: 07.07.2012 | Komentarze 0

Jade pod scene gdzie jest Artur i Seweryn. Przez miasto i lasem podjeżdzamy do Magdalenki i trochę muszę się meczyć z napedem. Szybko dojeżdzamy do szklar gdzie jest cel naszej wycieczki. Do tunelu chłopaki pojechali normalną drogą a ja od Artura dostałem polecenie:D żeby pojechać ścianką żeby to mnie trochę zmeczyło. No to jadę i jadę a ścianka mocna i jestem na górze a chłopaków niema. Wracam się i okazuje się że pojechałem kilka razy za daleko. Ale podjazd jest:) Pierwszy raz jestem w tunelu kto nie był musi tam być. Ciemno i mega fajnie chłodno. Przejście go zeszło jakieś 6 minut. Po wyjściu z tunelu jedziemy torami i terepie jak na zjeżdzie z dużą ilością kamieni. W jaworniku postój w sklepie i decydujemy się że jedziemy na kanczuge. Po odjechaniu od sklepu po 100 metrach nagle eksplozja i pierwsza myśl oponę rozdarło a tu klapka od bidonu została wyrzucona bo nalałem do wody trochę koli:) Zaczyna się teraz jazda asfaltem chodż troche bardziej wolę teren ale asfalt też ma swoje plusy. Cały czas letko z górki, coś dla szosowców chodż droga troche nierówna. A od kanczugi do Łańcuta droga bez żadnych dziur. Dalej już standart przez malawę i jeszcze jadę z chłopakami przez milenium. No i na przylasek gdzie w Budziwoju zaczynam czuć trochę głód i zaczyna mnie troche odcinać. Wziołem za mało jedzenie chodż myślałem zę dzisiaj zrobie 40km mniej. Ale już teraz wiem na przyszłość:)
#lat=49.968152266987&lng=22.194805&zoom=11&maptype=ts_terrain





  • DST 39.75km
  • Czas 01:44
  • VAVG 22.93km/h
  • Sprzęt Unibike fusion
  • Aktywność Jazda na rowerze

nsb

Piątek, 6 lipca 2012 · dodano: 07.07.2012 | Komentarze 0

Jazda do nsb po części. Jestem w szoku kiedy sprzedawca mówi mi za blat do korby 32 ząbki prawie 60zł, za co kurde. Czyli za komplet blatów wyjdzie około 100zł a za to mam nową korbe alivio. Nie kupowałem go muszę poszukac gdzies taniej. A kupiłem dwa łańcuchy kasete i najmniejszy blat bo w miare tanio wyszło ale i tak teraz licze że coś gotówki do mnie przyjdzie bo chce zrobić rower do nastepnej soboty bo może będzie coś długiego:) A tempo miało być lajtowe a jak widać po średniej było zwykłe, pulsometr by się przydał do okiełzania mojego nadmiernego tęmpa:D


  • DST 44.32km
  • Czas 02:11
  • VAVG 20.30km/h
  • VMAX 67.00km/h
  • Sprzęt Unibike fusion
  • Aktywność Jazda na rowerze

Czudec-poszukiwanie nowych dróg

Czwartek, 5 lipca 2012 · dodano: 05.07.2012 | Komentarze 0

Rutynowy już zjazd do Lubeni przez przylasek, a w lubenie przejazd przez rzeke. Szybko główną do Czudca i skręt w prawo i poszukiwanie drogi która ostatnio widziałem na mapie i się udało. Jest tam jeszcze sporo dróg których nie znam. Dalej zjazd z Grochowniczej też nowy. Dalej już Zarzecze i Siedliska. Jescze na przylasek w dość szybkim tempie.
#lat=49.942002045687&lng=21.91746&zoom=12&maptype=ts_terrain


  • DST 9.15km
  • Czas 00:36
  • VAVG 15.25km/h
  • Sprzęt Unibike fusion
  • Aktywność Jazda na rowerze

sklep

Środa, 4 lipca 2012 · dodano: 05.07.2012 | Komentarze 0

Do sklepu a wieczorem miał byc wyjazd bo z rana mi się nie chciało. Ale było duzo chmur i miały być pętle na przylasku ale po 100 metrach jazdy zaczeło grzmiać i tylko pobawiłem się w lesie niedaleko domu.